Karmienie piersią jest przeciwwskazaniem do stosowaniu wielu leków i wykonywania wielu zabiegów. Dzieje się tak dlatego, że potencjalnie niebezpiecznie składniki mogą przenikać do mleka kobiecego. Wraz z nim dostają się następnie do organizmu niemowlaka. Czy skleroterapia jest dozwolona podczas karmienia piersią? Odpowiadamy.

Czym jest skleroterapia?

Na początku zastanówmy się, czym w ogóle jest skleroterapia? Otóż należy na do popularnych zabiegów, dzięki którym możemy leczyć żylaki. Te zaś powstają na skutek wzrastania ciśnienia krwi do zbyt wysokiego poziomu. Sam zabieg skleroterapii przeprowadza lekarz. Wcześniej musi on wykonać odpowiednie badania, które do zabiegu kwalifikują. Zazwyczaj jest to usg z oznaczeniem przepływów żylnych, czyli usg dopplera. Skleroterapia polega zaś na wstrzyknięciu leku obliterującego. Jego działanie polega na obkurczaniu ścian żył, dzięki czemu żylaki ulegają redukcji. Pacjent może zdecydować się również na skleroterapię piankową. Wtedy lek obliterujący zastępuje się pianką. Skleroterapia trwa około 20 minut, a sam zabieg jest bezbolesny. Pacjent powinien powtórzyć go przynajmniej dwa razy. Czasami musi stawić się w gabinecie nawet i pięciokrotnie.

Skleroterapia – kiedy jest konieczna?

Skleroterapia - czy jest dozwolona podczas karmienia piersią?Do zabiegu skleroterapii zawsze kwalifikuje lekarz. Jest ona doskonałym rozwiązaniem dla osób, które borykają się z problemem żylaków. Są one nie tylko nieestetyczne, ale również stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia nóg. Co ciekawe, choroba żylna bardzo często ma podłoże genetyczne. Niemniej jednak w kilku sytuacjach choroba może przybierać na sile. W sytuacji, gdy w krótkim czasie przybieramy na wadze, może okazać się, że problem z żyłami narasta. Również w ciąży wiele kobiet zauważa nieestetyczne pajączki na swoich nogach. Czasami znikają one po porodzie, jednak bardzo często kobieta musi się udać do lekarza po pomoc. Pamiętajmy, że w czasie ciąży lekarze zwykle nie wykonują żadnych zabiegów, które nie mają na celu ratowania życia matki. Dlatego też nie podejmują się oni zabiegu skleroterapii. Należy go wykonać dopiero po porodzie, najlepiej po okresie połogu. Skleroterapia pomaga poradzić sobie z żylakami. Niemniej jednak ma ona zastosowanie w przypadku stosunkowo niewielkich zmian żylnych. Jeśli mamy do czynienia z żylakami dużych rozmiarów, to konieczne będzie sięganie po inne zabiegi, a nawet operację żylaków. 

Skleroterapia a karmienie piersią

Podczas karmienia piersią kobiety muszą zachować szczególną ostrożność. Nie mogą one bowiem przyjmować żadnych produktów czy leków, które mogą przeniknąć do mleka matki i zaszkodzić dziecku. Niestety, często muszą one uważać nawet na to, co jedzą. Dlatego przeprowadzanie jakichkolwiek zabiegów w trakcie laktacji jest kwestią bardzo dyskusyjną. Generalnie nie ma przeciwwskazań do przeprowadzenia zabiegu skleroterapii podczas karmienia piersią. Niemniej jednak kobieta musi przestrzegać kilku ważnych zasad. Przede wszystkim przez nawet trzy dni po zabiegu (72 godziny) nie może karmić dziecka piersią. W tym czasie może podawać mleko modyfikowane lub rozmrożone mleko, które wcześniej odciągnęła. Nie oznacza to jednak, że nie może odciągać pokarmu. Wręcz przeciwnie. Kobieta powinna odciągać pokarm za pomocą laktatora, aby utrzymać laktację na dobrym poziomie. Jest to bardzo istotne, ponieważ już po trzech dniach może wrócić do karmienia maluszka. Odciągnięte mleko kobieta musi, niestety, wylać. Dlaczego odstęp trzech dni jest tak ważny? Chodzi o to, aby lek obliterujący nie przeniknął do mleka matki, a następnie nie dostał się do organizmu dziecka. Niektórzy lekarze twierdzą, że wystarczy odstęp 48 godzin między zabiegiem, a pierwszym karmieniem. O wiele lepiej jest jednak zachować dłuższy, zalecany odstęp. Daje to pewność, że dziecko nie otrzyma w mleku leku obliterującego. 

Przeprowadzić czy odłożyć?

Wiele kobiet zastanawia się, czy zabieg skleroterapii rzeczywiście warto przeprowadzić podczas karmienia piersią? Generalnie nie ma ku temu przeciwwskazań. Tymczasem sami lekarze nie są do końca zgodni co do tego, czy kwalifikować matki karmiące do zabiegu. Dlaczego? Otóż polecają oni wykonanie skleroterapii przed zajściem w ciążę. Dotyczy to przede wszystkim kobiet, które od dawna borykają się z problemem żylaków. Tymczasem kobiety, które dopiero w ciąży zauważyły u siebie pajączki, zwykle mogą poczekać trochę do czasu, aż przestaną karmić. Tutaj jednak pojawia się kwestia tego, jak długo kobieta chce karmić swoje dziecko. Niektóre decydują się na zakończenie laktacji stosunkowo szybko, inne zaś karmią malucha nawet dwa lata i więcej. Każdy przypadek powinniśmy więc skonsultować z lekarzem prowadzącym. Jeśli kobieta zamierza niedługo przestać karmić, lekarz zwykle zaleci poczekać kilka tygodni. Jeśli jednak dany przypadek jest bardzo pilny, a kobieta nadal chce karmić, to w zasadzie lekarz nie powinien odmówić pacjentce przeprowadzenia zabiegu. Pamiętajmy jednak o tym, aby zawsze przestrzegać zasad karmienia po zabiegu. Musimy również regularnie odciągać mleko, aby podtrzymać laktację. 

Co to znaczy ocp?

12 maja 2021